piątek, 12 października 2012

Nowi bohaterowie

                                                      Imie: Gabbe Leo Henderson
                                                      Wiek: 17 lat i 2 miesiące
                                                      Hobby: Gra na gitarze elektrycznej w zespole Alice.

                                                           Imie: Chease Adam Lighten
                                                           Wiek: 18 lat i 3 miesiące
                                                           Hobby: Gra na basie w zespole Alice.
                                                 Imie: Katy Lila Kenders
                                                 Wiek: 17 lat i 9 miesięcy
Hobby: Gra na klawiszach w zespole Alice.
                                                         Imie: Alex Niwor
                                                         Wiek: 18 lat i 11 miesięcy
                                                         Hobby: Gra na perkusji w zespole Alice.
                                                        Imie: Nina Victoria Martines.
                                                        Wiek: 17 lat i 6 miesięcy.
                                                        Hobby: Gra na keyborde w zespole Alice.
                                                           Imie: Justin Joe Alewen
                                                           Wiek: 17 lat i 4 miesiące
                                                            Hobby: Gra na gitarze elektrycznej w zespole Alice.
                                                     

                                 

Rozdział III

                                                                              Oczami Alice:

Skończyłam moją piosenkę po czym po naleganiu chłopaków ze zespołu zaśpiewałam drugą. Brzmiała miej więcej tak. Kiedy skończyłam chłopaki z One Direction stali i wpatrywali się we mnie jak w obrazek. Zarumieiłąm się i spuściłam wzrok. Niall jednym, dużym susem wskoczył na scene po czym wziął mnie na ręce i zawirował ze mną w kółko.
- Aż tak źle? - Zapytałam odchodząc delikatnie. Chłopak zaśmiał się i spuścił na chwilę wzrok po czym znowu przeniósł go na mnie. Czułam jak oblewa mnie rumieniec.
- Jesteś wspaniała! Powinnaś ze mną iść do X-Factora! Masz ogromy talent! - Krzykął przytulając mnie. Jego dłoń zjechała odrobinę niżej. Stanęłam bez ruchu. Przede mną pojawiły się obrazy:
młody chłopak, wanna krwi, jego pocałunki, bicie, ucieczka we wykrwawionej sukience.
Mój oddech przyśpieszył. Czułąm jak nogi mi się uginają.
- Stary odsuń się już! - Krzyknął Gabbe. Stanęłam bez ruchu. Niall odsuął się ode mnie. Spojrzał na mnie.
Spojrzałam na niego przestraszona po czym odbiegłam i skuliłam się w końcie sceny.Po moich policzkach spłyneły łzy. Przycisnełam do siebie bardziej nogi. Wiem, że to tylko Niall, ale uczucie jest to samo.


                                                                        Oczami Nialla:

Patrzałem jak skulona Alice płakała w koncie. Spojrzałem na człoków kapeli którym miny zrzędły. Czy to możliwe, że coś się stało Alice kiedy mnie nie było. Podeszłem do Gabbe.
- Czemu ona.... - Nie skończyłęm, bo chłopak spojrzał na mnie smutno.
- Kiedy ciebie nie było jakiś chłopak porwał Alice na pare dni. Bił ją, całował, wrzucał do wanny z krwią i dawał sukienki zafarbowane nią. Od tamtego czasu póki Alice się do ciebie ie przyzwyczai nie możesz jej dotykać, no chyba, że przytulić, ale bez zjerzdzania ręką. - Powiedział po czym poszedł uspokoić Alice.
Ja podeszłem do szokowaych chłopaków.
- Żałuje, że nie było mnie przy niej. - Powiedziałem opierając się o nich. Patrzyłem jak Alice mówi coś i gestukuluje do Gabbe. Mam nadzieje, że mi wybaczy....Bo ja się w niej chyba zakochałem....
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Da, da, dam! I dodałam na prośbie jednej fanki troche grozy. Jak myślicie, czy Alice przyzwyczai się do Nialla. Czy Niall wyzna miłość Alice, czy może to tylko tęsknota za nią i zauroczenie?


czwartek, 11 października 2012

Rozdział II

                                                                        Oczami Nialla:

Stałem wtulony Alice. Odsunołem ją delikatnie, by spojrzeć jej w oczy. Te piękne, brązowo-pomarańczowe oczy. Była taka ładna. Wypiękniała przez te lata.
- Niall tak się ciesze...- Powiedziałą melodyjnym głosem. Przytuliłem ją i pocałowałem w policzek.
- Chodź! Przecież chłopaki też muszą Cię zobaczyć! - Powiedziała jednocześnie złapała swoją kruchą dłońią moją i pociągnęła w stronę budki. Kiedy weszłem zobaczyłem Nicka i Jacka. Tego rudzielca i kochanego blodyna.
- Niall! Stary! - Krzyknął Jack witając się ze mną. Nick stał się bardziej ułożony, za to Jack bardziej wysportowany. A Alice była alej nieśmiałą, piękną dziewczyną.
                                                                          Oczami Alice:

Patrzyłam radośnie na chłopaków. Mój wzrok przykuł jednak zegarek. Była 12:47. O 13:00 mam próbę kapeli. Przetarłam czoło dłonią po czym ściągnełam fartuszek kelnerki.
- Chłopaki, lece, bo się na próbę spóźnie! - Powiedziałam biorąc do ręki torbę z nutami a do drugiej ręki wziełam gitarę. Miałam ją tu schowaną.
- Może Cię podwieść? - Zaoferował się Niall. Na początku miałąm kwaśną minę, ale zdecydowałąm, że jednak za nim tęskie i pozwole mu jechać. Chłopak kazał mi poczekać przed budką. Posłuszie stanęłąm tam i czekałąm. Po chwili podbiegł do mnie Niall a za im czwórka chłopaków.
- A więc od prawej Harry, Liam, Louis i Zayn. - Powiedział każdemu podałam rękę po czym Niall zaprowadził mnie do samochodu. Było to czarny van. Niall kierował ja siedziałąm obok niego a reszta siedziała z tyłu co chwile wybuchając śmiechem.
- Nie wiedziałem, że śpiewasz. - Powiedział Niall skupiając się na drodze. Uśmiechnęłam się.
- Wiesz... Ty odjechałeś a ja potrzebowałąm rozrywki i samo wyszło. - Powiedziałąm wzruszając rmionami.
Dojechliśmy na stary amfiteatr. Zaczął padaćdeszcz ale to tylko dodaje efektu. Scena była bez dachu. Kiedy na nią wbiegłam a chłopacy zajęli miejsca na ławkach przed sceną zostałąm okryta skórą. To był Gabbe. Mój przyjaciel. Włożyłam skórzaną kurtkę po czym rozległy się dźwięki instrumentów. Razem z dźwiękami padał deszcz. Nasz koncert brzmiał Tak.

środa, 10 października 2012

Rozdział I

Obudziłam się z potem na czole. Miałam koszmar. Uciekałam. Sama ie wiem przed czym. I nagle potknęłąm się o zimne ciało Nialla. W ręce miał nóż. Odwrócił się do mnie i wbił mi go w brzuch. Z mojego brzucha wydostała się jakaś istota. Było to niemowle.
Potrząsnełam głową by wymazać obrazy. Spojrzałam a zegarek. Była 6:25. Wstałam po czym ruszyłam w kierunku szafy. Ubrała się tak . Spojrzałam w lustro po czym przejechałam rzęsy tuszem. Nigdy nie lubiłąm się mocno malować. Spojrzałąm jeszce raz na zegarek. Była 6:37. Westchnęłam po czym poszłam do kuchni. Postanowiłąm zrobić naleśniki. Wyjełam potrzebne produkty tworząc wybrane danie. Kiedy nałożyłam każdemu po cztery naleśniki (Sobie akurat 2) polałam je czekoladą i posypałam owocami. Kiedy usiadłam przy stole obok mnie stanął Nick i Jack.
- Fiu, fiu! Postarałaś się Ali! - Powiedział Nick po czym mnie przytulił. To samo uczynił Jack.
- Szybko jedzcie zaim ostygnie! - Powiedziałąm dźgając obydwu palcem w żebra. Zaśmialy się tylko i już kosumowali ze mną śniadanie.
- Więc kto dziś gotuje, kto zmywa a kto przyjmuje zamówienia? - Spytał Jack kończąc trzecieo naleśnika. Westchnęłam. A tak dziś praca. Raczej siedzenie w budce a prażącej plaży.
- Chyba dziś Ali powinna przyjmowac zamówienia - Powiedział Nick. Po raz kolejny wetchnęłam.
Chłopacy zjadli i pozmywali a ja w tym czasie poszłam się znowu przebrać w strój kelnerki.
Zamknęłam dom i razem z chłopakami pojechaliśmy na plaże. Było mało osób. Jakiś sześć dziewczyn i może 5 chłopaków. Wstchnęłam i oparłam się o blat. Patrzyłam jak piątka chłopaków się wygłupia.    Jde z chłopaków przeloti pojrzał w moją stronę a potem zawrócił i patrzał na mnie jak na milion dolarów. Zaczął coś krzyczeć w stylu "Tam jest żarcie!!" I już biegł w moją stronę. Zachamował przed ladą i wzrokiem jezdził po menu. Zaśmiałam się. Tak mi przypominał Nialla z dzieciństwa. 
Chłopak spojrzał na mnie. Prychnąłam po czym zowu się oparłąm o blat. 
- Coś ni tak? - Zapytał. Przeilustrowałam go wzrokiem.
- Po prostu przypominasz mi mojego kolge Nialla z dzieciństwa. - Powiedziałam. Chłopak przyglądał mi się badawczo. 
- Alice? - Zapytał. To był On! To był mój stary Niall!!! Uśmiechnęłąm się po czym przeskoczyłam ladę i utkwiłam w jego uścisku. Wdychałam jego zapach. To był Niall. 
- Niall to ty...- Wyszeptałam po czym mocniej wtuliłam się w chłopaka. 

Prolog

Wszystko zaczęło się od tego, że wyśmiewane osoby zaprzyjaźniły się. 
Kasztano-włosa dziewczyna, rudzielec i dwóch blondynów. Poznali się pod jednym drzewem. Słuchając każdej historii zdali sobie sprawe, że są dla siebie stworzeni. Stworzyli wielką rodzinę. Bronili się nawzajem w szkole i poza nią. Byli nie rozłączni do 15 roku życia. Później wszystko się posypało. Blondyn postanowił iść do X-factor. Stworzył tam zespół. Miał nowych przyjaciół, nową paczkę i tysiące fanów. na początku przyjaciele utrzymywali kntakt lecz z czasem urwała się więź. Przyjaciele znowu zostali wyśmiewani i poniżani. Kiedy najstarszy z nich stał się pełnoletni pojechali do Londynu. Otworzyli małą budkę na plaży by utrzymać się. Żyło im się dobrze.... Do czasu kiedy ich przyszłość rozdzieli jedna rzecz która ukryta jest pod stertą ubrań. 
-------------------------------------------------------------------------------------------------
No! I o to mamy prolog. Wiem, że nie wyszedł perfect, ale jest!

Bohaterowie







Imie: Alice Rosalie Bradom
Wiek: 17 lat i 10 miesięcy
Hobby: śpiew, gra na instrumentach, prowadzenie grubego pamiętnika.
Ulubiony kolor: kasztanowy


             

 Imie: Niall James Horan
 Wiek: 18 lat i 6 miesięcy
 Hobby:Gra na gitarze, śpiew, jedzenie.
 Ulubiony kolor: Niebiesko-szary
 




 

Imie: Nick Philip Grander
Wiek: 17 lat i 11 miesięcy
Hobby: Karate, pisanie opowiadań, nauka
Ulubiony kolor: Szary










Imie: Jack Joe Milltos
Wiek: 18 lat i 9 miesięcy
Hobby: Ragby, piłka noża, koszykówka
Ulubiony kolor: Zielony







 A także: Liam, Louis, Zayn, Harry.