Obudziłam się z potem na czole. Miałam koszmar. Uciekałam. Sama ie wiem przed czym. I nagle potknęłąm się o zimne ciało Nialla. W ręce miał nóż. Odwrócił się do mnie i wbił mi go w brzuch. Z mojego brzucha wydostała się jakaś istota. Było to niemowle.
Potrząsnełam głową by wymazać obrazy. Spojrzałam a zegarek. Była 6:25. Wstałam po czym ruszyłam w kierunku szafy. Ubrała się tak . Spojrzałam w lustro po czym przejechałam rzęsy tuszem. Nigdy nie lubiłąm się mocno malować. Spojrzałąm jeszce raz na zegarek. Była 6:37. Westchnęłam po czym poszłam do kuchni. Postanowiłąm zrobić naleśniki. Wyjełam potrzebne produkty tworząc wybrane danie. Kiedy nałożyłam każdemu po cztery naleśniki (Sobie akurat 2) polałam je czekoladą i posypałam owocami. Kiedy usiadłam przy stole obok mnie stanął Nick i Jack.
- Fiu, fiu! Postarałaś się Ali! - Powiedział Nick po czym mnie przytulił. To samo uczynił Jack.
- Szybko jedzcie zaim ostygnie! - Powiedziałąm dźgając obydwu palcem w żebra. Zaśmialy się tylko i już kosumowali ze mną śniadanie.
- Więc kto dziś gotuje, kto zmywa a kto przyjmuje zamówienia? - Spytał Jack kończąc trzecieo naleśnika. Westchnęłam. A tak dziś praca. Raczej siedzenie w budce a prażącej plaży.
- Chyba dziś Ali powinna przyjmowac zamówienia - Powiedział Nick. Po raz kolejny wetchnęłam.
Chłopacy zjadli i pozmywali a ja w tym czasie poszłam się znowu przebrać w strój kelnerki.
Zamknęłam dom i razem z chłopakami pojechaliśmy na plaże. Było mało osób. Jakiś sześć dziewczyn i może 5 chłopaków. Wstchnęłam i oparłam się o blat. Patrzyłam jak piątka chłopaków się wygłupia. Jde z chłopaków przeloti pojrzał w moją stronę a potem zawrócił i patrzał na mnie jak na milion dolarów. Zaczął coś krzyczeć w stylu "Tam jest żarcie!!" I już biegł w moją stronę. Zachamował przed ladą i wzrokiem jezdził po menu. Zaśmiałam się. Tak mi przypominał Nialla z dzieciństwa.
Chłopak spojrzał na mnie. Prychnąłam po czym zowu się oparłąm o blat.
- Coś ni tak? - Zapytał. Przeilustrowałam go wzrokiem.
- Po prostu przypominasz mi mojego kolge Nialla z dzieciństwa. - Powiedziałam. Chłopak przyglądał mi się badawczo.
- Alice? - Zapytał. To był On! To był mój stary Niall!!! Uśmiechnęłąm się po czym przeskoczyłam ladę i utkwiłam w jego uścisku. Wdychałam jego zapach. To był Niall.
- Niall to ty...- Wyszeptałam po czym mocniej wtuliłam się w chłopaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz